sobota, 8 listopada 2014



Witajcie!


Dziś spędziłam cudowny czas z rodzinką, która przyjechała do nas  ze Szkocji.
Tak się złożyło, ze mam teraz aż  cztery dni 
wolnego:-)
W związku z tym wiele planów...
może  pobiegam trochę z meblami,
 coś poprzestawiam, pozmieniam.
Ogarnę szafy, powyrzucam w końcu to w czym już nie chodzę.
Może przeczytam niedokończone  książki,
  może pójdę do fryzjera...
albo nauczę się w końcu robić na drutach,
(naoglądałam się na Waszych blogach
 wiele cudownych wełnianych poduszek) 
a może....
 oddam się po prostu
 błogiemu lenistwu...
bo lubię czasami nic nie musieć :-)
a co tam...każdemu się należy :-)












  Na razie działam kulinarnie....
 no i stworzyłam wianek z żołędzi :-)








Uściski dla Was
Milka ;-)


30 komentarzy:

  1. Wianek niesamowity, a "nic nie muszenie" jest piękne :) mnie trafiło się aż 5 dni wolnego :))) serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, pięć dni to już jest coś!
      Buziaki :-)

      Usuń
  2. Piękny ten wianek! Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kasiu:-)
      ściskam serdecznie :-)

      Usuń
  3. Ja też się cieszę na ten weekend,do wtorku laba,tym bardziej,że poprzedni był bardzo absorbujący a ten zaczął sie podobnie,bo świętowałyśmy urodziny starszej córki,więc kolacja,słodkości i obowiązkowe sprzątanie.Dziś miała być laba ale dziewczyny mnie namówiły na zakupy i babski wypad do chińczyka.Prawie pół dnia poza domem:)Ale rzadko możemy we trzy gdzieś pojechać,szczególnie teraz gdy młodsza wyjechała na studia.Więc od jutra miała być laba i książki,bo kupiłam świetne książki,tak przy okazji,to musze je pokazać na blogu.No i trochę ćwiczeń...ale nie,nie ma tak pięknie:sąsiad przyniósł dziś siatę prawdziwków,więc jutro je zamarynuję,młody ma kłopot z chemią,więc musze z nim posiedzieć,córa prosi o wykład o Księstwie Warszawskim a obiad sam się nie zrobi....czyli będzie jak zawsze....miał być czas dla siebie a będzie dla rodzinki!!!Ale powiem Ci w tajemnicy,że ja to lubię:)))Życzę Ci cudownego weekendu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego najlepszego dla córci:-) Dzieci o wiele bardziej cieszą się z urodzin, niż ich rodzice :-)
      Ja książki mam zaczęte chyba ze trzy ...i mam nadzieję,przez ten wolny czas dokończę chociaż jedną :-) ale sama wiesz, jak to jest z obietnicami :-)))
      buziaczki:-)

      Usuń
  4. Początek wolnego i jakie dokonania :) co będzie dalej? Ważne, żeby Tobie było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak,poczatek nawet pracowity:-) pozniej ...
      zobaczymy:-)

      Usuń
  5. Ja wolę zbyt wiele nie planować, bo potem wolny czas przeleci mi niewiadomo kiedy i wracam do pracy zmęczona...
    Poleniuchuj!
    To jest naprawdę potrzebne i wręcz czasami wskazane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko,dokladnie jak piszesz, lepiej zbyt wiele nie pmanowac:-)
      Buziaki:-)

      Usuń
  6. oh cztery dni jak pieknie! ja kazde wolne wykorzystuje teraz na nauke. ale juz sie ciesze, jak bedzie po bo wtedy tez milion planow - posprzatac, poukladac, posegregowac aaaaaa w domu nigdy praca sie nie konczy a tu tye ksiazek, tyle gazet tyle rzeczy do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dlugi wekeend nie czesto sie zdarza:-)

      Usuń
  7. Piękny wianek:-)
    A na Twoim miejscu chyba wykorzystałabym czas na...nicnierobienie. Taka chwila oddechu działa cuda!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tego sie trzymam:-)
      Zobaczymy jak dlugo:-))
      Pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  8. Piękny wianek! Takie naturalne dekoracje bardzo lubię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :-) Od następnego tygodnia zaczynam masową produkcję świątecznych wianuszków :-)

      Usuń
  9. Nabrałam ochoty na zrobienie wianka gdy tylko zobaczyłam ten Twój :) Zazdroszczę wizji kilku wolnych dni... Wywalenie kopytek do góry jest bardzo wskazane od czasu do czasu :) Fajny blog, zapraszam w odwiedziny do siebie :) http://mamawszpilkach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:-)
      Już zaglądam do Ciebie :-)

      Usuń
  10. Cudowny wianek! Bardzo mi się podoba!!!! buziaki ślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, przydałoby się trochę NICNIEROBIENIA...Ale to chyba dopiero po świętach.:)
    Fajny wianek! :) A kulinarnie bardzo apetycznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak, trzeba czasem trochę odpocząć, nic nie robić i oddać się lenistwu :) Ale ja jednak wolę zmieniać, przestawiać i tworzyć ;)
    Pozdrawiam i przyjemnego powrotu do pracy życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko się przestawić i po wolnym wracać do pracy :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Karolinko dziękuje za miłe słowo ;-)

      Usuń
  14. A pewno, ze taki dzien nic nie robienia sie nalezy :) Pozdrwionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,czasami przydaje się każdemu:-)
      Pozdrawiam ;-)

      Usuń
  15. aaaaaaaaaaaa fantastyczny wianek !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJE :-) Od jutra zaczynam masowa produkcje świątecznych wianków.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń